Prezes Cracovii przyznał wprost. Tego domaga się od Wisły Kraków

Ostatnie dni przebiegają pod znakiem wzajemnych docinek przedstawicieli Wisły Kraków i Cracovii. Przed sparingiem z Sevillą głos ws. tej sytuacji zabrał Murat Colak. Działacz miał prośbę do rywali.
Wisła Kraków wywalczyła awans do PKO BP Ekstraklasy, co oznacza, że po czterech latach przerwy znów dojdzie do jej derbów z Cracovią. Zalążki rywalizacji między klubami widać jednak nie tylko na boisku.
Kilka dni temu "Biała Gwiazda" mierzyła się w sparingu z Wrexham. Bilety na ten mecz rozeszły się niczym ciepłe bułeczki. Tuż przed meczem szpilkę Cracovii wbił Jarosław Królewski. Prezes Wisły zaznaczył, że rywal ma problem ze sprzedażą wejściówek na starcie z Sevillą.
Słowa działacza poniosły się szerokim echem. Do dyskusji włączył się nawet Mateusz Klich, który zarzucił Wiśle problemy z wypłatą pensji.
W efekcie doszło do wymiany zdań i wzajemnych docinek w sieci. Na antenie Canal+Sport głos ws. zaistniałej sytuacji zabrał Murat Colak. Prezes Cracovii przyznał, że darzy "Białą Gwiazdę" ogromnym szacunkiem, lecz chce, aby ten przejawiano również wobec Cracovii.
- Bardzo doceniam, że właściciele Legii Warszawa, Pogoni Szczecin, Śląska Wrocław i Widzewa Łódź pisali i dzwonili do nas. Bardzo chcielibyśmy zyskiwać na konkurencji w lidze, wzajemnie się szanując. Bardzo szanuję Wisłę, ale również żądamy szacunku dla Cracovii. Jest to ważne, aby federacja nad tym czuwała - powiedział szef "Pasów"
Pierwszy mecz Cracovii w nowym sezonie PKO BP Ekstraklasy zaplanowano na 25 lipca. Jej rywalem będzie wówczas Lech Poznań.