Prezes Radomiaka ujawnił kulisy ws. Feio. Zaskakująca reakcja trenera

Goncalo Feio został ukarany przez Komisję Ligi zawieszeniem na pięć meczów i grzywną 20 tys. zł za swój wybryk w meczu z Koroną Kielce. Prezes Radomiaka Radom ujawnił, jak zareagował na to trener.
Rozegrany w trakcie minionego weekendu mecz Radomiaka Radom z Koroną Kielce w PKO BP Ekstraklasie zamienił się w istny skandal. Po jednej z akcji Goncalo Feio zarzucił korupcję ekipie sędziowskiej.
Zaraz po zakończeniu tego spotkania doszło zaś do rozróby na murawie. Jeden z kibiców gospodarzy wdarł się na boisko i ruszył w stronę piłkarzy Korony. Inny trafił natomiast pracownika gości butelką w głowę.
Olbrzymi skandal na obiekcie w Radomiu nie mógł obejść się bez reakcji Komisji Ligi. Na Feio została nałożona kara zawieszenia na pięć spotkań w PKO BP Ekstraklasie. Trener zapłaci też 20 tys. zł grzywny.
W programie Canal+Sport do wybryku Feio odniósł się prezes Radomiaka, Sławomir Stempniewski. Jak przyznał, trener mocno przeżył tę karę.
- Nie chciałbym otwierać drzwi do kuchni i wystawiać tego, co jest w szatni na widok publiczny. Trener Goncalo bardzo to wszystko przeżył, do tego stopnia, że źle się poczuł i był chwilowo chory w domu. Na pewno u niego też ta refleksja jest. Ja mam nadzieję, że i dla niego to będzie na tyle silne przeżycie, że oczyści te jego silne emocje - powiedział.
Już w niedzielę Radomiak Radom rozegrał swój kolejny mecz w PKO BP Ekstraklasie. Tym razem jego rywalem będzie Jagiellonia Białystok.