Prezes Rakowa odpowiedział Bońkowi. Wszedł w publiczną polemikę
Czwartkowe starcie Rakowa Częstochowa z GKS-em Katowice w półfinale Pucharu Polski przyniosło sporo kontrowersji. Głos ws. największej z nich zabrał prezes "Medalików", Wojciech Cygan.
W drugiej połowie meczu w Częstochowie gospodarze mieli rzut karny. Nie wykorzystał go Jonatan Braut Brunes, ale strzał kolegi skutecznie dobił Lamine Diaby-Fadiga.
Sędziowie długo analizowali, czy strzelec gola nie wbiegł przedwcześnie w pole karne. Ostatecznie bramkę uznano, bo Diaby-Fadiga miał nogę za linią "szesnastki", ale nie postawił jej jeszcze na murawie.
Z tą interpretacją nie zgadzał się między innymi Zbigniew Boniek. Były prezes PZPN otwarcie stwierdził, że bramka powinna zostać anulowana.
Na platformie X odpowiedział mu Wojciech Cygan. Prezes Rakowa Częstochowa jest przekonany, że gol był prawidłowy, a decyzja o jego uznaniu słuszna.
- Prezesie, tym razem pozwolę sobie się nie zgodzić. Eksperci mówią, że gol prawidłowy. Ja tam się nie znam - napisał Cygan.
- Piłka nożna jest piękna, ale też solidnie po***przona - skwitował prezes Rakowa, odnosząc się do przebiegu całego spotkania.