Priorytet transferowy Górnika. "Mamy dziurę"

Górnik Zabrze będzie musiał wzmocnić skład. Stanisław Oślizło na łamach Interii podkreślił, która pozycja wymaga usprawnień w układance Michala Gasparika.
Oślizło to absolutna legenda Górnika. Reprezentował barwy tego klubu w latach 1960-1972. W tym czasie zespół zdobył aż osiem mistrzostw Polski i sześć Pucharów Polski.
W tym roku Zabrzanie ponownie byli najlepsi w krajowym pucharze. Z kolei w Ekstraklasie zajęli drugie miejsce, ustępując jedynie Lechowi Poznań.
W kadrze Górnika szykują się zmiany. Pod znakiem zapytania stoi przyszłość Patrika Hellebranda i Maksyma Chłania, którymi interesuje się Widzew Łódź. Lukas Podolski prawdopodobnie będzie musiał też zainwestować w nową "dziewiątkę".
- Trochę tego transferowego szumu jest, ale wierzę, że to się dobrze skończy. Nie wiem, czy Hellebrand i Chłań zostaną, ale jeśli nie, to w ich miejsce przyjdą nowi i wcale nie gorsi. W mojej ocenie przydałby nam się łowca bramek, jakim kiedyś był Angulo. Teraz mamy dziurę na ataku. Nastrzelaliśmy trochę bramek, ale takiego snajpera nam brakuje. Lukas Podolski też pewnie to jednak widzi i szuka - powiedział Stanisław Oślizło w rozmowie z Interią.
-Za tymi ostatnimi sukcesami idą też pieniądze i dobrze. Najgorzej, jak jesteś prezesem czy właścicielem, a pod drzwiami ustawia się kolejka z pytaniem: kiedy pan wreszcie zapłaci? Z tego powodu nie załamuje mnie perspektywa odejścia Chłania i Hellebranda. Przynajmniej klub zarobi, a Lukas na pewno coś potem znajdzie - dodał.
Górnik w przyszłym sezonie będzie rywalizował na trzech frontach. Zmagania w Europie rozpocznie od drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów.