"Przedwczesny finał". Ekspert nie ma wątpliwości, tego spodziewa się po hicie MŚ
Reprezentacja Francji we wtorkowym półfinale mistrzostw świata zmierzy się z Hiszpanią. Bartłomiej Kalinkowski na kanale Meczyki nie ukrywał, że jego zdaniem to spotkanie jest przedwczesnym finałem.
Podopieczni Didiera Deschampsa marzą o tym, aby po raz trzeci z rzędu zagrać w finale mistrzostw świata. Muszą jednak pokonać rywala, który był lepszy w półfinałach EURO 2024 i Ligi Narodów.
- To przedwczesny finał - mecz drużyn, które najmniej nas zawiodły podczas tego mundialu. Francuzi idą jak burza - mecz z Paragwajem to jedyny, w którym mieli jakieś problemy, ale nie dlatego, że grali słabo, tylko dlatego, że Paragwaj bardzo mocno podostrzył i zabijał futbol - ocenił Kalinkowski.
- Do tego sędzia też tego spotkania sobie nie ustawił. Mecz z Marokiem, które dobrze prezentowało się przez cały turniej, pokazał, jak silna jest Francja - podkreślił.
Jednocześnie Kalinkowski chwalił Hiszpanów za ich grę w defensywie. Uważa, że "La Roja" są jedyną drużyną, która może zatrzymać "Trójkolorowych".
- Hiszpanie z kolei to najlepsza defensywna drużyna tego mundialu. Rywale oddają bardzo mało strzałów na ich bramkę - to pokazuje, jaki postęp został zrobiony - chwalił.
- To dalej jest drużyna, która ma jeden z najwyższych procentów posiadania piłki, a mimo to w defensywie nie daje się zaskakiwać. Są świetnie zorganizowani. Jeżeli nie Hiszpania, to myślę, że nikt nie znajdzie sposobu na Francję - zakończył.
Oglądaj program na kanale Meczyki:
