Przejmujące słowa Milika. Tak wspomina odprawę Nawałki. "Czułem się, jakbym zawiódł ojca"

Arkadiusz Milik przez wiele lat był ważnym ogniwem reprezentacji Polski. W rozmowie z Grzegorzem Krychowiakiem napastnik szczerze opowiedział o mundialu z 2018 roku.
W Rosji biało-czerwoni marzyli o co najmniej 1/8 finału. Przegrali jednak z Senegalem i Kolumbią, a wygrana z Japonią niczego już nie zmieniała.
W pierwszym z meczów mocno zawiódł Arkadiusz Milik. Napastnik przyznaje, że był to dla niego wyjątkowo trudny moment. Wszystko ze względu na Adama Nawałkę.
- Pamiętam odprawę po meczu z Senegalem na mistrzostwach świata w 2018 roku. Były na niej trzy klipy, wszystkie o mnie, o moich błędach. To był jeden z moich najgorszych momentów w reprezentacji - przyznał Milik.
- Czułem, że zawiodłem drugiego człowieka, na którym bardzo mi zależało. Czułem się, jakbym zawiódł ojca. Zawiodłem wtedy cały naród, wszyscy zawiedliśmy. Zagrałem bardzo słabe spotkanie i czułem się z tym najgorzej na świecie - stwierdził.
Milik w rozmowie z Grzegorzem Krychowiakiem nie ukrywał, że był to dla niego wyjątkowo trudny moment. Sytuacji nie ułatwiała również medialna nagonka.
- Potem poszliśmy na basen - ja, ty i "Szczena". Powiedziałeś: "Dawaj, idziemy na basen, nie będziemy przecież w pokoju siedzieć i płakać". Poszliśmy, a mi paparazzi zrobili zdjęcia, jak dwa razy się uśmiechnąłem i następnego dnia znowu była jazda po mnie w mediach - wspominał.
