Przełamanie Korony. Strzeliła gola po... rzucie sędziowskim! [WIDEO]

Przełamanie Korony. Strzeliła gola po... rzucie sędziowskim! [WIDEO]
Radoslaw Makuch / pressfocus
Korona Kielce przełamała się po dwóch porażkach z rzędu. Drużyna Jacka Zielińskiego wygrała u siebie z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza 2:1.
Gospodarze mogli prowadzić już po kwadransie. Znakomitą sytuację zmarnował Stępiński, który z kilku metrów kopnął prosto w Chovana. Goście próbowali się odgryzać: kilka minut później niezłą okazję zmarnował Durdov.
Dalsza część tekstu pod wideo
Korona objęła prowadzenie w 41. minucie. Po dośrodkowaniu Długosza z rzutu rożnego piłka spadła na nogę Pięczka, a ten wbił ją do bramki.
Gospodarze podwyższyli wynik w 52. minucie. Doszło do tego w nietypowych okolicznościach, bo... po rzucie sędziowskim. Korona rozegrała po nim swoją akcję, a w polu karnym dobrze odnalazł się Sotiriou, który dobił strzał Rubezicia.
Nieciecza szybko odrobiła część strat. Koronę postraszyła już w 57. minucie, ale gol Fassnebdera nie został uznany z powodu spalonego. Chwilę później już całkowicie legalne trafienie zaliczył Durdov.
Goście szukali okazji do wyrównania do samego końca. Niewiele brakowało, a dopięliby swego. W 83. minucie bardzo dobrą sytuację zmarnował Putiwcew.
Korona przetrwała do końca i tymczasowo przesunęła się na ósme miejsce w lidze. Nieciecza bez zmian - zamyka tabelę.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 16:43
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również