Przełom ws. napadu na Bednarka. Służby na tropie
Doszło do przełomu w sprawie napadu na Jana Bednarka i jego rodzinę. Służby natknęły się na jeden ze skradzionych zegarków reprezentanta Polski.
W maju Jan Bednarek i jego rodzina padli ofiarą napadu. Po powrocie z przyjęcia do domu reprezentant Polski nakrył na gorącym uczynku trzech rabusiów. Jeden z nich groził mu nożem.
Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Straty wyceniono na 150 tysięcy euro. Bednarek stracił sporo luksusowych przedmiotów, w tym dwie obrączki ślubne, zegarek oraz trzy bransoletki.
Wszystko wskazuje na to, że w sprawie doszło do przełomu. Jornal de Noticias przekazało, że służby namierzyły jeden z zegarków. Trafił z Portugalii do Stanów Zjednoczonych.
Przedmiot namierzono w sklepie specjalizującym się w sprzedaży towarów luksusowych w Miami. Właściciel miał zostać poinformowany, że pochodzi on z kradzieży.
Niewykluczone, że dzięki znalezisku służb uda się odzyskać pozostałe kosztowności. Śledztwo cały czas trwa.
W bieżących rozgrywkach Bednarek zanotował siedem występów w lidze i w pucharach. Strzelił jednego gola.