Przyszłość Kiwiora wyjaśniona. W Portugalii już wiedzą

FC Porto podjęło kluczową decyzję dotyczącą przyszłości Jakuba Kiwiora. O szczegółach poinformowała A Bola.
Latem ubiegłego roku Kiwior zamienił Emirates na Estadio do Dragao. "Smoki" wypożyczyły go z Arsenalu, płacąc od razu 2 mln euro.
Wszechstronny obrońca szybko przebił się do pierwszego składu Porto. Pod wodzą Francesco Fariolego rozegrał już 31 meczów, notując w nich dwie asysty. Wraz z Janem Bednarkiem stworzył niezawodny duet, który stanowi o sile najlepszej defensywy w lidze portugalskiej.
"Smoki" zapewniły sobie opcje wykupu Kiwiora za 17 mln euro, która może zostać aktywowana do 31 maja. Według medialnych doniesień klub zdecydował już o skorzystaniu z tej opcji i sprowadzeniu Polaka na zasadzie trasferdu definitywnego.
- Porto zapłaciło 2 mln euro za Jakuba Kiwiora i aktywuje też klauzulę wykupu za 17 milionów. W zarządzie nie pojawił się nawet cień wątpliwości. Klub już uważa obrońcę za swojego zawodnika ze względu na jego występy, zaangażowanie i fakt, że jest jednym z filarów u Francesco Fariolego. Widać, że czuje się jak w domu na Estadio do Dragao - opisała A Bola.
Kiwior obecnie skupia się na walce o awans na mistrzostwa świata. We wtorek o 20:45 Polska zagra na wyjeździe ze Szwecją w finale baraży.
Z kolei Porto wróci do gry 4 kwietnia o 21:30. Wtedy podopieczni Fariolego podejmą Famalicao w 28. kolejce ligi portugalskiej.