PSG o krok od półfinału Ligi Mistrzów! Liverpool nie istniał w Paryżu

PSG było wyraźnie lepsze od Liverpoolu w pierwszym ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Obrońcy trofeum odnieśli zasłużone zwycięstwo 2:0.
PSG szybko napoczęło przeciwnika. W 11. minucie Desire Doue otworzył wynik. Francuz z pomocą rykoszetu przelobował Giorgiego Mamardaszwilego.
Liverpool w pierwszym fragmencie meczu nie stworzył żadnego zagrożenia pod bramką Matwieja Safonowa. W 21. minucie strzał Kwaracchelii został zablokowany. Po drugiej stronie boiska obrońcy PSG zatrzymali Gravenbercha.
W 32. minucie Mamardaszwili obronił kąśliwą próbę Kwaracchelii. Niedługo potem Gruzin wygrał pojedynek z Doue. Bramkarz ratował Liverpool, który prezentował się naprawdę miernie.
Do przerwy PSG prowadziło 1:0. W pierwszej połowie zawodnicy Liverpoolu nie oddali ani jednego strzału. Przewaga paryżan była przytłaczająca.
Na początku drugiej odsłony Dembele mógł podwyższyć prowadzenie, lecz fatalnie przestrzelił w polu karnym LFC. W 57. minucie Safonow spokojnie złapał piłkę po niezbyt precyzyjnym zagraniu Szoboszlaia.
Liverpool głównie się bronił, ale w końcu paryżanie podwyższyli prowadzenie. W 65. minucie Kwaracchelia zwiódł Mamardaszwilego, po czym spokojnie trafił na 2:0.
Trwał napór na bramkę mistrzów Anglii. W 70. minucie sędzia chciał podyktować rzut karny dla PSG. Po analizie VAR jedenastkę odwołano, ponieważ Konate nie naruszył przepisów.
W 78. minucie Slot przeprowadził poczwórną zmianę. Na murawie zameldowali się Alexander Isak, Cody Gakpo, Curtis Jones i Andrew Robertson. Bliżej kolejnej bramki byli jednak gospodarze. W 82. minucie Mamardaszwili obronił uderzenie Hakimiego. Z kolei Kwaracchelia huknął nad poprzeczką. W 87. minucie Dembele kropnął w słupek, a kilkadziesiąt sekund później Hakimi i Mendes nie zdołali wykorzystać dobrej okazji.
W 92. minucie Mendes został popchnięty w polu karnym Liverpoolu, ale gospodarze nie otrzymali jedenastki. PSG wygrało 2:0 i wykonało krok w stronę awansu do półfinału Ligi Mistrzów. Rewanż zostanie rozegrany w przyszły wtorek na Anfield.