PSG znów to zrobiło! Ostatnia akcja meczu, co za powrót

Co tam się wydarzyło?! Mimo tego, że do 91. minuty PSG przegrywało z Lille 0:2, wyszarpało remis 2:2. W ostatniej akcji meczu bohaterem mistrzów Francji został Marquinhos. Stadion rywali nagle ucichł.
Niespełna dwa tygodnie temu PSG uległo RC Lens 0:1 w Superpucharze Francji. Na inaugurację Ligue 1 tylko zremisowało zaś z Rennes 2:2.
Zespół prowadzony przez Luisa Enrique chciał jak najszybciej przerwać złą passę. Szansa na to nadarzyła się w piątek, przy okazji starcia z Lille. Mecz ten od początku rozpoczął m.in. Ferran Torres.
Mistrz świata nie zbawił jednak PSG, bo tego wieczoru błyszczał ktoś inny. Już w 21. minucie na listę strzelców wpisał się Hakon Arnar Haraldsson. 23-latek otrzymał podanie od Olivera Giroud i trafił na 1:0. W międzyczasie Francuz otarł się o gola, ale zatrzymał go Marwiej Safonow.
Na brak dogodnych sytuacji mogli narzekać tego dnia podopieczni Enrique. Tuż przed przerwą świetną okazję zmarnował Achaf Hakimi.
Problemów z wykończeniem nie mieli tego dnia piłkarze Lille. W 84. minucie gospodarzy do triumfu przybliżył Dilane Bakwa. Francuz uderzył w samo okienko, nie dając najmniejszych szans bramkarzowi.
W samej końcówce na 1:2 trafił Vitinha. Kiedy wydawało się, że PSG zanotuje pierwszą porażkę w tym sezonie, na miano bohatera zapracował Marquinhos. Brazylijczyk wykorzystał dogranie od Portugalczyka i w 95. minucie rzutem na taśmę zapewnił remis 2:2.