PSG zrobiło to przed meczem z Bayernem. Jasny sygnał

PSG zmierza po mistrzostwo Francji. Podopieczni Luisa Enrique pokonali Angers 3:0 w 31. kolejce Ligue 1. Nawet spore roszady nie przeszkodziły drużynie z Parc des Princes.
PSG w najbliższy wtorek zmierzy się z Bayernem Monachium w półfinale Ligi Mistrzów. Luis Enrique postanowił zatem wystawić rezerwowy skład na Angers. Na ławkę zostali odesłani m.in. Ousmane Dembele, Desire Doue, Chwicza Kwaracchelia, Nuno Mendes czy Joao Neves.
Eksperymentalne zestawienie początkowo nie przeszkodziło mistrzom Francji. W 9. minucie Kang-in Lee pokonał Herve Koffiego.
W 22. minucie wydawało się, że gospodarze doprowadzą do remisu. Amine Sbai trafił do siatki, ale po analizie VAR sędziowie dostrzegli spalonego.
W 39. minucie było już 2:0 dla ekipy z Parc des Princes. Lucas Beraldo prostopadłym podaniem uruchomił Senny'ego Mayulu, który wykończył akcję.
Do przerwy utrzymało się dwubramkowe prowadzenie paryżan. W 46. minucie na murawie zameldowali się Warren Zaire-Emery, Dro Fernandez i Joao Neves.
W 52. minucie mistrzowie Francji wyprowadzili kolejny cios. Lee zaliczył asystę przy trafieniu Beraldo. Obrońcy Angers nie radzili sobie z rozpędzonymi przeciwnikami.
Od 74. minuty PSG grało w dziesiątkę. Goncalo Ramos obejrzał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. Angers nie wykorzystało przewagi.
PSG wygrało 3:0 i na cztery kolejki przed końcem sezonu ma sześć punktów przewagi nad drugim w tabeli Lens. Paryżanie mogą już skupić się na wtorkowej potyczce z Bayernem w półfinale Champions League.