Puchacz podsumował klęskę Lecha. "Jeden mecz na sto"

Puchacz podsumował klęskę Lecha. "Jeden mecz na sto"
Screen/X
W brutalny sposób zakończyły się marzenia Lecha o awansie do Ligi Mistrzów. Na kanale Meczyki jego klęskę w rewanżu z Aarhus skomentował Tymoteusz Puchacz.
Lech w pierwszym meczu wygrał z mistrzem Danii 4:1. W Poznaniu nie obronił zaliczki: przegrał po dogrywce 1:4, a następnie 3:4 w rzutach karnych.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Psychologia w sporcie robi wszystko. Kiedy dostajesz pierwszą bramkę u siebie, później drugą, oni są w amoku, idą po następną, a ty nie wiesz co się dzieje. Nie ma gdzie szukać dziury. Nikt nic mądrego nie wymyśli. Jeden mecz na sto się wydarzył - nie jesteś w stanie nic mądrego powiedzieć. Nie sądzę, że Aarhus było o tyle lepszy od Lecha. Powinni to przejść i nie wyszło - podsumował Puchacz.
Jego Sabah FK miał być kolejnym rywalem Lecha w drodze do Ligi Mistrzów. Puchacz i spółka zamiast tego zagrają z Aarhus.
- Czasami mam wrażenie, że w Polsce przeceniamy pewny rzeczy i za szybko się podniecamy. To jest bez sensu. Powinniśmy twardo stąpać po ziemi - uważa Puchacz.
- Zostało powiedziane, że pycha kroczy przed upadkiem. Nie mówię, że trzeba było obawiać się Aarhus, ale dochodziły do mnie głosy od niektórych dziennikarzy, jak to się Lech po nas nie przejedzie. Warto skupić się na tym co dziś, a nie siedem kroków do przodu - podsumował wycowanek Lecha.
"Kolejorz" nie zakończył jeszcze występów w europejskich pucharach. Teraz czeka go rywalizacja w Lidze Europy z KI Klaksvik.

Oglądaj program o polskich drużynach w europejskich pucharach na kanale Meczyki:

Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 11:16
Źródło: własne

Przeczytaj również