Puchar pękł mu w rękach. "Nie zrobiłem tego specjalnie" [WIDEO]

Puchar pękł mu w rękach. "Nie zrobiłem tego specjalnie" [WIDEO]
Screen/X
Spartak Moskwa ograł FK Krasnodar po rzutach karnych i sięgnął po Puchar Rosji. Po meczu w rękach Pablo Solariego pękło trofeum. Piłkarz od razu wytłumaczył się z rozbrajającej sytuacji.
W niedzielę Spartak Moskwa sięgnął po piąty triumf w Pucharze Rosji. Na jego drodze nie zdołał stanąć FK Krasnodar. Zespół prowadzony przez Juana Carlosa Carcedo wygrał po rzutach karnych.
Dalsza część tekstu pod wideo
Zanim doszło do serii "jedenastek", kibice obejrzeli dwa gole. W regulaminowym czasie gry padł wynik 1:1. Na listę strzelców wpisali się Pablo Solari (Spartak) oraz Douglas Augusto (Krasnodar).
W serii rzutów karnych lepsza była jednak drużyna z Moskwy. Finalnie wygrała 5:4, dzięki czemu mogła przystąpić do hucznego świętowania. Zaraz po ostatnim gwizdku za trofeum złapał Solari.
Strzelec gola dla Spartaka próbował unieść puchar, lecz ten nieoczekiwanie pękł mu w rękach, a następnie rozsypał się w drobny mak. Po meczu twórca zamieszania wytłumaczył się z wypadku.
- Szczerze mówiąc, nie wiem, jak do tego doszło. Nie zrobiłem tego specjalnie. Te trofeum było naprawdę ciężkie. Nie sądzę, żebym miał za mało siły, żeby je utrzymać, tak wyszło - powiedział Argentyńczyk.
Solari rozgrywa udany sezon w barwach Spartaka. Do tej pory zanotował 39 meczów, zdobył 11 bramek oraz dołożył do nich siedem asyst. Rosyjski klub wykupił go z River Plate za 10 mln euro.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 19:26
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również