Pululu odchodzi z Jagiellonii. Masłowski tłumaczy. "Zrobiliśmy wszystko"

Afimico Pululu kończy swoją przygodę z Jagiellonią. Według Łukasza Masłowskiego o odejściu napastnika nie przesądziły pieniądze, chociaż... niekoniecznie.
Kontrakt Afimico Pululu obowiązuje tylko do 30 czerwca. Umowa nie zostanie przedłużona, o czym pisaliśmy TUTAJ. Snajper odejdzie jako wolny zawodnik.
Na ten moment nie wiadomo, gdzie zawodnik Jagiellonii będzie kontynuował swoją karierę. W Polsce łączy się go między innymi z Widzewem, natomiast za granicą zainteresowana jest drużyna z Ligue 1.
Wiele wskazuje na to, że istotne dla 27-latka będą pieniądze. Łukasz Masłowski starał się temu zaprzeczyć, jednak ostatecznie przyznał, że napastnik potrzebuje większych środków.
- To nie była kwestia finansów, bo nie otrzymaliśmy kontroferty i oczekiwań z jego strony. Mówił, że chciałby spróbować wejść w nowy projekt. Zrobiliśmy wszystko, aby został. Tak jak w sporcie - rozumiem, że potrzebuje nowych wyzwań, nowych celów i większych środków finansowych - ocenił dyrektor sportowy Jagiellonii w Kanale Sportowym.
Do tej pory Pululu zagrał w 133 spotkaniach Jagiellonii, zdobył 55 bramek oraz zanotował 17 asyst. W ostatniej kolejce jego zespół zmierzy się z Zagłębiem Lubin.
"Duma Podlasia" wciąż ma nadzieje na udział w eliminacjach Ligi Mistrzów, ale musi przeskoczyć drugiego obecnie Górnika i nie dać się wyprzedzić czwartemu Rakowowi. Zabrzan czeka potyczka z Radomiakiem, natomiast Częstochowian z Arką.