Pululu wskazał transferowy priorytet. Ma oferty z Polski, wykluczył jeden klub

Afimico Pululu nie wyklucza pozostania na kolejne sezony w PKO BP Ekstraklasie. W rozmowie z Goal.pl przyznał, że dostał ofertę nie tylko od Jagiellonii Białystok, ale i od innego polskiego klubu.
Napastnik ma kontrakt z "Dumą Podlasia", który obowiązuje tylko do czerwca tego roku. Sam zamierza po sezonie na spokojnie przeanalizować wszystkie propozycje.
Priorytetem piłkarza pozostaje wyjazd do silniejszej ligi. Jednocześnie napastnik nie wyklucza, że ostatecznie pozostanie w Polsce. W jakim klubie? Tego nie wiadomo.
- Gdybym miał opuścić polską ligę, która jest coraz lepsza, ociera się o miejsce w top 10 w Europie, to chciałbym iść wyżej. Żeby się sprawdzić, czy w tych wyżej ocenianych ligach dam radę. A zatem naturalne jest, że to taki plan A - przyznał Pululu.
- Polska Ekstraklasa bardzo mnie rozwinęła. Dzięki grze w tej lidze, w Jagiellonii stałem się lepszym piłkarzem i jestem tu gdzie, jestem. Dlatego pozostania tutaj nie wykluczam. Jeśli chodzi o Polskę, to przed nikim nie zamykam drzwi. No, może jedynie przed Legią - powiedział.
Pululu w rozmowie z Goal.pl przyznał, że zimą dostał także propozycję z Widzewa Łódź. Niewykluczone, że w letnim okienku ten temat wróci.
- Mogę powiedzieć, że Widzew zgłosił się do mojego agenta. To było na początku stycznia. Byli zainteresowani transferem już tej zimy. Nie chciałem takiej zmiany w trakcie sezonu. Nie wiem, czy wrócą do tematu. Nie wiem, jakie będą mieć plany. Jak mówiłem, poza Legią, nie zamykam drzwi przed innymi polskimi klubami - zadeklarował.
We wspomnianym wywiadzie piłkarz przyznał też, że zimą zeszłego roku miał ofertę ze słynnego klubu i chciał zmienić otoczenie. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ.