Pululu wyjaśnił swoją sytuację. "Dzwonią do mnie z innych klubów"

Przyszłość Afimico Pululu stoi pod znakiem zapytania. Napastnik Jagiellonii wyjaśnił, jak obecnie wygląda jego sytuacja.
Kontrakt Pululu obowiązuje tylko do końca czerwca. Gdyby chciał, już teraz mógłby podpisać umowę z klubem, do którego latem przeniósłby się na zasadzie wolnego transferu.
Sam piłkarz twierdzi, że jeszcze nie podjął decyzji, gdzie zagra w przyszłym sezonie. Zamierza to zrobić dopiero za kilka miesięcy. Nie wykluczył jednak, że nadal będzie związany z Jagiellonią.
- Rozmawiam z dyrektorem sportowym, oczywiście. Dzwonią do mnie z innych klubów, ale na ten moment nie skupiam się na takich rzeczach. Mamy jeszcze trzy miesiące na to, by znów zrobić coś wielkiego. Po zakończeniu sezonu usiądę z moją rodziną i agentem, porozmawiamy o tym, co będzie dla mnie najlepszym rozwiązaniem - powiedział Pululu w Kanale Sportowym.
Chętnych na Pululu nie brakuje. W ostatnich miesiącach był przymierzany m.in. do Ferncavarosu. Miał być też w kręgu zainteresowań Widzewa czy Lecha.
Pululu trafił do Jagiellonii latem 2023 roku. W tym sezonie w jej barwach rozegrał 32 mecze, w których strzelił 15 goli.
26-latek nie zagrał w meczu Jagiellonii z Fiorentiną w fazie play-off Ligi Konferencji. Pod jego nieobecność drużyna z Białegostoku przegrała 0:3.