PZPN zareagował na słowa Glika. Wachowski zaskoczył. "Żyliśmy w przeświadczeniu"

PZPN zareagował na słowa Glika. Wachowski zaskoczył. "Żyliśmy w przeświadczeniu"
Krzysztof Porebski / pressfocus
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Łukasz Wachowski wyjaśnił, dlaczego PZPN nie zorganizował jeszcze pożegnania Kamila Glika z reprezentacją Polski. Fragment jego tłumaczeń może zaskakiwać: związek miał wierzyć, że doświadczony stoper może wrócić do kadry jako czynny piłkarz.
Glik rozpoczął ostatni sezon w roli zawodowego piłkarza. Na zapowiadającej go konferencji prasowej był pytany m.in. o pożegnanie w reprezentacji Polski. W przeszłości PZPN mu je obiecywał, ale temat ucichł.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Nie miałem sygnałów ani od Łukasza Wachowskiego, ani od Cezarego Kuleszy. Czekam, mam czas do czerwca. Jeszcze jest kilka zgrupowań, ciężko, bym sam dzwonił i się prosił o pożegnanie, ale na dzisiaj nie było tego tematu. Jestem czynnym piłkarzem, otwartym na propozycje - mówił Glik.
Jego słowa wywołały reakcję Wachowskiego. Sekretarz generalny PZPN stwierdził, że PZPN nie brał się za zorganizowanie benefisu dla zasłużonego kadrowicza, bo wierzył, że ten może jeszcze zagrać w reprezentacji Polski.
- Żyliśmy w przeświadczeniu - bo mieliśmy takie rozmowy z Kamilem - że Kamil walczy o powrót na boisko i powrót do reprezentacji. Pamiętam taką rozmowę sprzed kilkunastu miesięcy, że na razie nie ma co myśleć o pożegnaniu, bo Kamil jest ambitny, co wszyscy wiemy. Nie było propozycji „Kamil, trzeba cię pożegnać”, bo nie było sygnału, że Kamil kończy przygodę z profesjonalną piłką. Dopiero wtedy możemy myśleć o tym, żeby się żegnać - powiedział Wachowski w Kanale Sportowym.
Wyjaśnienie brzmi dość dziwnie. Glik doznał kontuzji jesienią 2023 roku i długo dochodził po niej do siebie. Na boisko wrócił dopiero w końcówce poprzednich rozgrywek.
Tak czy inaczej do pożegnania dojdzie. Problem stanowi jedynie ustalenie dogodnego terminu.
- Na pewno Kamil zostanie pożegnany ze wszystkimi najwyższymi honorami, jako wybitny reprezentant, uczestnik wielkich turniejów, jeden z najlepszych obrońców w historii polskiej piłki. Bieżący kontakt z Kamilem jest, wiem, że rozmawia z prezesem Kuleszą. Wszystko zostanie zrobione na najwyższym poziomie, ale Kamil jeszcze ostatniego słowa nie powiedział - podsumował Wachowski.
Glik rozegrał 103 mecze w reprezentacji Polski. Ostatni raz dla biało-czerwonych zagrał przeciwko Francji w 1/8 finału mistrzostw świata w 2022 roku.
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 14:49
Źródło: Kanał Sportowy

Przeczytaj również