Radomiak reaguje na skandal w PP. Jest apel do Korony

Ronaldo Lumungo z Radomiaka był obrażany na tle rasistowskim przez kibiców Korony II Kielce. Klub z Radomia odniósł się do tego skandalu.
Radomiak zagrał z drugą drużyną Korony w ramach Pucharu Polski. Gol Lumungo zapewnił mu skromne zwycięstwo 1:0.
Po jego bramce z trybun popłynęły rasistowskie okrzyki. Mecz nie został przerwany, choć doszło do konsultacji delegata z sędzią głównym.
Radomiak potępił incydent. W wydanym oświadczeniu wezwał do działania organy państwowe i Koronę Kielce.
- Zachowania, z którymi podczas spotkania zetknęli się nasi zawodnicy, uznajemy za całkowicie niedopuszczalne i sprzeczne z podstawowymi wartościami, na których powinien opierać się sport. Na stadionach piłkarskich nie ma i nie może być miejsca na rasizm, niezależnie od okoliczności, rangi spotkania czy emocji towarzyszących sportowej rywalizacji - czytamy w oświadczeniu podpisanym przez prezesa Sławomira Stempniewskiego.
- Jako klub wyrażamy pełne wsparcie i solidarność z naszymi zawodnikami, którzy doświadczyli tego rodzaju zachowań. Oczekujemy jednocześnie, że okoliczności wczorajszych zdarzeń zostaną należycie wyjaśnione, a właściwe organy podejmą adekwatne działania przewidziane obowiązującymi przepisami - podkreślono.
- Liczymy również na stanowczą reakcję ze strony Korony S.A. Uważamy, że w sprawach dotyczących rasizmu i dyskryminacji wszystkie kluby piłkarskie powinny mówić jednym głosem i wspólnie przeciwstawiać się zachowaniom, na które nie może być miejsca w sporcie - dodano.
- Piłka nożna powinna łączyć ludzi bez względu na ich pochodzenie, narodowość czy kolor skóry. Każdy zawodnik ma prawo do szacunku i poczucia bezpieczeństwa na boisku oraz poza nim. Nie ma i nie może być przyzwolenia na zachowania naruszające te fundamentalne zasady - podsumowano.