Rajović zmarnował karnego. Katastrofa napastnika Legii

Mileta Rajović wciąż ma spore problemy ze skutecznością. 26-latek zmarnował rzut karny w niedzielnym meczu z Koroną Kielce.
Duńczyk w lipcu ubiegłego roku trafił na Łazienkowską. Legia Warszawa wykupiła napastnika Watfordu za 3 mln euro.
W rundzie jesiennej snajper nie zawsze był gwarantem jakości. W 28 rozegranych spotkaniach strzelił siedem goli.
Na razie w tym okienku Legia nie sprowadziła nowej "dziewiątki". Rajović rozpoczął zatem niedzielne spotkanie z Koroną w pierwszym składzie.
W 24. minucie kielczanie objęli prowadzenie po trafieniu Mariusza Stępińskiego. W końcówce pierwszej połowy Xavier Dziekoński sfaulował Arkadiusza Recę, za co Legia otrzymała rzut karny.
Rajović podszedł do jedenastki i zachował się fatalnie. Dziekoński obronił nie tylko pierwszy strzał Duńczyka, ale też dobitkę.
W drugiej połowie sędzia podyktował drugą jedenastkę dla Legii. Tym razem Bartosz Kapustka pewnie wykonał rzut karny, doprowadzając do remisu.