Rajović znów totalnie zawodzi. "Nic się nie zgadza, przeszkadza kolegom"
Mileta Rajović jesienią mocno zawodził w Legii Warszawa. Na kanale Meczyki suchej nitki na napastniku nie zostawił Bartłomiej Kalinkowski, który obserwował ostatnie sparingi stołecznej drużyny.
Latem Legia zapłaciła za Rajovicia rekordowe trzy miliony euro. Do tej pory piłkarz mocno jednak rozczarowywał. Bartłomiej Kalinkowski uważa, że "Wojskowi" powinni sprowadzić Rafała Adamskiego z Pogoni Grodzisk Mazowiecki.
- Oglądając sparingi Legii, można mówić, że Rajović fajnie pressuje i dobrze zamyka linię podania, ale poza tym nic się nie zgadza. Nie potrafi strzelić gola w dobrej sytuacji, a do tego przeszkadza kolegom w budowaniu gry - ocenił Kalinkowski.
- Marek Papszun czasami może przymknąć oko na brak goli napastnika, jeśli ten wykonuje inną bardzo ważną pracę. Legia w meczu ze Spartą potrzebowała napastnika, który utrzyma się przy piłce, zgra ją, pójdzie pod faul... A Rajović przegrywał absolutnie każdy pojedynek. Drużyna nie miała chwili oddechu - dodał.
- I myślę, że Rafał Adamski pod tym względem dałby bardzo dużo. Gdyby prezentował się tak, jak w I Lidze, miałby spore szanse na zostanie napastnikiem numer jeden w Legii - przyznał.
Tomasz Włodarczyk uważa, że Adamski mógłby być dla Legii cennym wzmocnieniem. "Wojskowi" mają jednak sporą konkurencję w kraju i za granicą.
- Według mojej wiedzy to byłby transfer na poziomie 100 tys. euro z hakiem. Ryzyko ze strony Legii jest niewielkie. W składzie jest Antonio Colak, który w poprzednim roku strzelił o jednego gola więcej niż my. Adamski mógłby sporo dać w kontekście rotacji - powiedział.
Oglądaj Program Piłkarski na kanale Meczyki:
