Raków na deskach w Zabrzu. Górnik znów namieszał w tabeli

Górnik Zabrze wraca do czołówki Ekstraklasy! Podopieczni Michala Gasparika ograli Raków aż 3:1 (2:0), dzięki czemu wskoczyli na trzecią pozycję w tabeli.
Górnik otworzył wynik w 23. minucie. Wszystko za sprawą Sadilka. Pomocnik nabiegł na odbitą piłkę i huknął zza pola karnego. Futbolówka zahaczyła jeszcze o kolejnego zawodnika, wobec czego Zych nie miał szans na paradę.
W 43. minucie gospodarze podwyższyli. Górnik miał mnóstwo miejsca w środku pola, dzięki czemu Ambros urwał się przeciwnikom, wbiegł w pole karne i strzałem z bliska trafił obok golkipera rywali. Asystę zanotował Janza.
Po zmianie stron Raków ruszył do odrabiania strat. Kontakt nawiązał w 79. minucie. Dzięki złemu wybiciu Zabrzan piłkę mógł podać Struski. Pomocnik wypatrzył Ameyawa, a ten dołożył nogę i było 2:1.
Goście nie zdołali jednak na dobre wrócić do rywalizacji. W 88. minucie Górnik znów rozegrał świetną akcję, dzięki czemu Sadilek podwyższył po podaniu od Chłania. Częstochowianie znaleźli się na deskach.
W doliczonym czasie gry doszło do żenującej sytuacji z udziałem Podolskiego. Niemiec uderzył w brzuch Ameyawa, wobec czego wyleciał z boiska. Górnik wygrał jednak 3:1 (2:0), minął Raków i zajmuje trzecie miejsce w tabeli Ekstraklasy.