Raków przegrał w 103. minucie! Wielka kontrowersja w Ekstraklasie [WIDEO]
![Raków przegrał w 103. minucie! Wielka kontrowersja w Ekstraklasie [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/original/648/6aa985caea931.jpg)
Raków Częstochowa przegrał z Zagłębiem Lubin 2:3 po golu w 103. minucie i po raz kolejny stracił punkty! Znów nie obyło się jednak bez ogromnych kontrowersji. Przy pierwszej bramce dla "Miedziowych" doszło do zagrania piłki ręką. Mimo to bramkę uznano.
W ubiegły weekend Raków Częstochowa odniósł pierwszy triumf w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy. W debiucie Tomasza Kaczmarka ograł Motor Lublin 2:1. Tym razem mierzył się w lidze z Zagłębiem Lubin.
Od pierwszych minut stroną prowadzącą grę były "Medaliki". Zaraz po rozpoczęciu starcia zablokowany został Marko Bulat. Niecelnie huknął zaś Fran Tudor. Po stronie gości pomylił się Kamil Nowogoński.
Plany podopiecznych Kaczmarka szybko pokrzyżowała jednak kontuzja Władysława Koczergina. Jego miejsce zajął Karol Struski. Mimo to Raków niezmiennie napierał i tworzył sobie kolejne sytuacje. Nieco większej celności zabrakło po stronie Mahira Emrelego oraz Patryka Makucha.
Dobrze dysponowana obrona "Miedziowych" została skruszona w ostatniej akcji pierwszej połowy. Po wrzutce Emrelego piłkę podbił Roman Yakuba. Najlepiej w polu karnym gości zachował się natomiast Bulat. Pomocnik jako pierwszy dopadł do piłki i strzelił gola na 1:0.
W drugiej części gry stroną lepszą znów był Raków. Najpierw obok bramki uderzył Bulat. Chwilę później zamieszania w polu karnym nie wykorzystał Stratos Svarnas. Zagłębie zdołało uciec z opresji.
Gospodarze nie zwolnili jednak tempa i tworzyli sobie kolejne okazje. Świetną interwencją popisał się jednak Zlatan Alomerović, który zatrzymał Emrelego. Chwilę później Azer trafił do siatki, ale jego bramka nie została uznana z powodu ofsajdu.
Niewykorzystane sytuacje po stronie Rakowa zemściły się na nim w 70. minucie. Najpierw o gola otarł się Michail Kosidis. Chwilę później na listę strzelców wpisał się zaś Michał Nalepa. Obrońca wykorzystał ogromne zamieszanie przy rzucie rożnym i trafił na 1:1. Na powtórkach widać jednak, że chwilę wcześniej piłka odbiła się od ręki Yakuby. Mimo tego sędzia Daniel Stefański wskazał na środek i uznał bramkę.
Sytuacja podopiecznych Kaczmarka skomplikowała się w 85. minucie. Drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Fran Tudor.
Gra w osłabieniu dała się we znaki "Medalikom". W końcówce fatalny błąd popełnił Emreli. Napastnik zagrał do rywala, co na gola zamienił Marcel Reguła. Młody atakujący zdobył strzelił na 2:1.
Już w doliczonym czasie gry zagotowało się pod drugą bramką. Piłkę ręką zagrał Kosidis. Po interwencji VAR-u "Medaliki" otrzymały rzut karny, który na gola zamienił Makuch. Finalnie nie wystarczyło to jednak do remisu. W 103. minucie triumf Zagłębiu 3:2 dał Damian Michalski. Raków utrzymał natomiast ostatnią pozycję w PKO BP Ekstraklasie.