Raków sprzedał napastnika. Ależ go "przeczołgał"

Leonardo Rocha nie jest już zawodnikiem Rakowa Częstochowa. Portugalczyk będzie kontynuował swoją karierę poza Polską.
Leonardo Rocha trafił do Rakowa w styczniu 2025 roku. Bramkostrzelnego zawodnika ściągnięto z Radomiaka za około 700 tysięcy euro. Jego przygoda pod Jasną Górą nie była jednak udana.
W pierwszym sezonie Portugalczyk był jedynie zmiennikiem, ostatecznie strzelił gola i dorzucił dwie asysty. Latem 2025 roku wypożyczono go do Zagłębia Lubin. Tam Rocha odzyskał blask.
Przez pół sezonu zagrał w 13 spotkaniach i zdobył siedem bramek. "Medaliki" uznały jednak, że Rochę należy odwołać z wypożyczenia, a Zagłębie skłonić do wykupienia snajpera. Lubinianie na taki krok się nie zdecydowali.
W efekcie kolejne pół sezonu Rocha znów był rezerwowym. Tym razem strzelił tylko jednego gola. Teraz zaś na dobre żegna się z Częstochową i dołączy do japońskiego JEF United Ichihara Chiba.
Kwota transakcji nie została ujawniona. Raków miał mocną pozycję negocjacyjną, kontrakt 29-latka obowiązywał do połowy 2028 roku. Portal Transfermarkt wycenia napastnika na 800 tysięcy.
JEF to drużyna z najwyższego szczebla w Japonii. Obecnie zajmuje 10. miejsce w tabeli. Wydaje się, że Portugalczyk będzie konkurował o miejsce w składzie ze sprowadzonym niedawno Erisonem.