Real ograł pogromcę Górnika. Nowy piłkarz giganta został bohaterem

Real Madryt pokonał Ferencvaros 2:1 w ramach przygotowań do nowego sezonu. Triumf stołecznej drużynie zapewnił Carlos Espi.
Miniony sezon był katastrofalny z perspektywy Realu Madryt. Gigant nie wygrał ani jednego trofeum. Efekt? Totalna rewolucja. Z klubu odszedł m.in. Alvaro Arbeloa, którego w roli trenera zastąpił Jose Mourinho.
Głośnych ruchów nie brakowało też w szatni. Do drużyny dołączyli m.in. Denzel Dumfries, Bernardo Silva, Yan Diomande czy Ibrahima Konate.
W połowie lipca stołeczny zespół wrócił do treningów. Na początek przygotowań ograł Leganes 4:1. Kilka dni temu zremisował zaś z Fiorentiną 2:2. W trzecim sparingu mierzył się z Ferencvarosem. Raptem kilka dni temu były mistrz Węgier pokonał Górnik Zabrze w el. Ligi Europy.
Na pierwsze trafienie czekano aż 41. minuty, kiedy to prowadzenie Realowi dał Mario Rivas. 19-latek trafił do siatki po strzale głową.
Gigant poszedł za ciosem i podwyższył na 2:0 tuż po rozpoczęciu drugiej połowy. Na listę strzelców wpisał się nowy nabytek, Carlos Espi. Asystę przy tym golu zaliczył zaś niezastąpiony Fede Valverde.
Ferencvaros nie złożył broni i do końca walczył o korzystny rezultat. W 57. minucie bramką kontaktową popisał się Kenan Kodro.
Trafienie autorstwa Bośniaka na wiele się jednak nie zdało. Real pokonał Ferencvaros 2:1 w swoim trzecim sparingu przed nowym sezonem.