Real walczył o gwiazdę. "Naprawdę się starał, chciał mnie pozyskać"
Zaraz po zakończeniu mistrzostw świata Real Madryt przystąpił do walki o Rodriego. Mimo starań Hiszpan trafił do Barcelony. W rozmowie z COPE potwierdził jednak, że rozmawiał z "Królewskimi".
Ostatnie tygodnie przyniosły szereg głośnych ruchów na Estadio Santiago Bernabeu. Do Realu trafili m.in. Marc Cucurella, Ibrahima Konate, Yan Diomande, Denzel Dumfries, Bernardo Silva czy Carlos Espi.
Na liście "Los Blancos" znajdował się również Rodri. Po kapitalnym występie na mistrzostwach świata, podczas którego został określony mianem MVP, działacze giganta ruszyli po reprezentanta Hiszpanii.
- Real naprawdę się starał. Chciał mnie pozyskać, mieliśmy bezpośrednie rozmowy i przyjechali z wszystkim, co mieli, żeby to dopiąć. Utrudnili mi podjęcie decyzji. Jestem wdzięczny. Za rozmowę z Florentino Perezem też? Nie będę tego mówił - ujawnił w COPE.
Finalnie wyścig o pomocnika wygrała FC Barcelona. Urzędujący mistrz Hiszpanii przelał na konto Manchesteru City aż 60 mln euro.
Od momentu przenosin na Camp Nou w dorobku Rodriego znalazło się siedem występów. Na murawie spędził do tej pory 439 minut.
Już w najbliższą sobotę piłkarz "Dumy Katalonii" może rozegrać kolejny mecz w narodowych barwach. Rywalem będą wtedy Anglicy.