Real wygrał bitwę z Benficą! Vinicius znów zatańczył [WIDEO]

Real wygrał bitwę z Benficą! Vinicius znów zatańczył [WIDEO]
screen
Benfica dzielnie walczyła z Realem o awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów, ale górą był faworyt. "Królewscy" wygrali u siebie 2:1 i zagrają w następnej rundzie.
Real miał małą zaliczke z pierwszego meczu. W Lizbonie wygrał 1:0, ale taki wynik nie gwarantował mu spokoju w rewanżu.
Dalsza część tekstu pod wideo
Benfica od początku grała bez kompleksów. Goście już w pierwszych minutach stworzyli kilka sytuacji pod bramką Thibaut Courtois. Belga, jeszcze bez powodzenia, niepokoili Leandro Barreiro i Rafa Silva.
Pierwszy gol dla Benfiki padł w 14. minucie. Po dośrodkowaniu Wangelisa Pawlidisa i niefortunnej interwencji Raula Asencio świetnie interweniował Courtois, ale wobec dobitki Silvy nie miał już szans.
Odpowiedź Realu była natychmiastowa. W 16. minucie do bramki potężnym strzałem trafił Aurelien Tchouameni.
Drugi raz Real trafił do bramki w 34. minucie. Gol Ardy Gulera nie został jednak uznany, bo wcześniej na spalonym był Gonzalo Garcia. Chwilę później przenieśliśmy się pod drugą bramkę. Świetnie po potężnym strzale Richarda Riosa interweniował Courtois.
Real po przerwie przejął inicjatywę. Groźnie było już krótko po wznowieniu gry, gdy piłka po zagraniu Alexandra-Arnola przeszyła pole bramkowe. Anglik później próbował strzelać, ale minimalnie się pomylił.
Benfica postraszyła faworyta po godzinie. Znów pokazał się Silva, który z szesnastu metrów trafił piłką w poprzeczkę. Później gorąco pod bramką Courtois było też za sprawą Pawlidisa.
Bernabeu wstrzymało oddech w 71. minucie, gdy zderzyli się Eduardo Camavinga i Raul Asencio. Hiszpan doznał groźnie wyglądającej kontuzji i opuścił boisko na noszach. Więcej TUTAJ.
W 80. minucie padł gol, który rozstrzygnął dwumecz. Real wyprowadził błyskawiczny atak, na bramkę Benfiki pognał Vinicius i płaskim strzałem trafił do siatki. 2:1! Brazylijczyk po zdobyciu gola zachował się tak, jak w Lizbonie, czyli zatańczył przy chorągiewce.
Benfica próbowała do końca meczu, ale w jej atakach było za mało jakości, by powalczyć o odrobienie strat. Real najadł się nerwów, ale wyszarpał awans.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakWczoraj · 23:00
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również