Remis rzutem na taśmę. Minięcie Rakowa było o włos

Remis rzutem na taśmę. Minięcie Rakowa było o włos
Kacper Pacocha / pressfocus
Raków Częstochowa zdołał się wyratować i zremisował z Motorem Lublin 1:1 (0:0). Gra podopiecznych Łukasza Tomczyka pozostawiała wiele do życzenia, ale goście nie pozwolili, aby niedzielny rywal wyprzedził ich w tabeli Ekstraklasy.
Pierwsza połowa zaczęła się bardzo źle dla Rakowa. Już w 10. minucie boisko musiał opuścić kontuzjowany Struski. Jego miejsce zajął Repka.
Dalsza część tekstu pod wideo
Nieco później przyjezdni domagali się rzutu karnego po rzekomym faulu na Makuchu. Sędzia jednak nie przychylił się do tej interpretacji, nie interweniował też VAR. Trzeba było grać dalej, co nieco lepiej wychodziło Rakowowi. Przyjezdni mogli objąć prowadzenie w 34. minucie, ale Racovitan słabo uderzył głową, Brkić bez trudu złapał piłkę.
Po zmianie stron sytuacja Motoru wcale nie wyglądała lepiej, chociaż należy oddać, że z dominacji "Medalików" niewiele wynikało. Nawet celne uderzenia nie były szczególnie groźnie, czego przykładem próba Bulata z rzutu wolnego.
W 67. minucie Lublinianom udało się zaskoczyć Raków. Koszmarnie zawiodła obrona gości. Najpierw pozwolono na centrę Van Hoevena, następnie zaś na nieco koślawy strzał niekrytego Ndiaye. Futbolówki nie wybił żaden z dwóch skaczących do niej piłkarzy, nie sięgnął jej też wyciągający nogę Brunes. Gospodarze prowadzili.
Częstochowianie przez długi czas byli bezradni wobec takiego rozwoju wydarzeń na boisku. Próby ataków konsekwentnie rozbijała defensywa, większość wysokich piłek padała łupem podopiecznych Stolarskiego. To jednak nie wystarczyło. Już w doliczonym czasie gry Brunes nadział się na łokieć Łabojki, a sędzia po analizie VAR wskazał na wapno. Poszkodowany wykorzystał zaś stały fragment.
Sobotnie starcie zakończyło się więc remisem 1:1 (0:0). Raków pozostał na szóstym miejscu, Motor na ósmym. Perspektywa pucharów dla Lublinian znacznie się oddaliła.
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiDzisiaj · 16:43
Źródło: własne

Przeczytaj również