Reprezentant Anglii pod ostrzałem. "To oni są faworytami"
Marc Guehi znalazł się pod ostrzałem fanów. Reprezentant Anglii pokusił się o zaskakującą opinię przed starciem Meksyk - Anglia.
Mistrzostwa świata nie zamierzają się zatrzymywać. Przed nami zmagania w ramach 1/8 finału światowego czempionatu. W jednym z poniedziałkowych meczów Meksyk zmierzy się z Anglią.
W przerwie od treningów z mediami porozmawiał Marc Guehi. Piłkarz Manchesteru City podszedł do oponentów z szacunkiem. Zdaniem niektórych kibiców aż za dużym.
Stwierdził bowiem, że Meksyk będzie faworytem starcia z Anglią. Wywołało to niemałą krytykę w mediach społecznościowych. Zarzucono mu poszukiwanie wymówek przed pierwszym gwizdkiem.
- Powiedziałbym, że to Meksykanie są faworytami. Szczególnie, jeśli weźmiemy pod uwagę, że Meksykanie radzą sobie tak dobrze na mundialu, a także grają na własnym terenie - zdradził.
- Co więcej, będą mieli za sobą sympatyków, więc będzie to dla nas niebagatelne wyzwanie. Jednak jesteśmy na to przygotowani - podsumował w rozmowie z BBC.
Jak dotychczas zawodnik Manchesteru City zagrał w każdym z czterech starć mundialu. W sumie ma na koncie 33 występy w narodowych barwach. Zdobył jedną bramkę i zaliczył pięć asyst.