Advertisement

Reprezentant Francji wypalił po porażce z Anglią. "Nie powinno być tego meczu!"

Reprezentant Francji wypalił po porażce z Anglią. "Nie powinno być tego meczu!"
PSNEWZ/SIPA / pressfocus
Reprezentacja Francji zakończyła mundial bez medalu. Mimo tego Jules Kounde w jej występie na mistrzostwach świata dostrzegł wiele pozytywów.
Obrońca Barcelony przebieg meczu o trzecie miejsce z Anglią oglądał z ławki rezerwowych. Mógł przecierać oczy ze zdumienia: jego drużyna do przerwy przegrywała 0:4, w drugiej połowie rzuciła się w pościg za rywalami, ale ostatecznie uległa im 4:6.
Dalsza część tekstu pod wideo
Francja zakończyła mistrzostwa dwoma porażkami z rzędu. Kounde twierdzi, że drugiej z nich nie powinno być. Należy do frakcji zwolenników wykreślenia meczu o trzecie miejsce z mistrzostw świata.
- Najbardziej żałuję tego, że nie dotarliśmy do finału. Mecz o trzecie miejsce jest trudny do rozegrania. Uważam, że w ogóle nie powinno go być - mówił Kounde.
- Byliśmy sobie winni lepszy występ. Zrobiliśmy na mundialu pozytywne wrażenie, ludzie cieszyli się naszą grą, ale takie zakończenie zostawiło gorycz - przyznał obrońca Barcelony.
Mecz przeciwko Anglii był ostatnim w roli selekcjonera Francji dla Didiera Deschampsa. Jego kadencja trwała aż czternaście lat. Kounde przyznał, że 57-latek w szatni był wyraźnie wzruszony.
- Podziękował nam za wszystkie wspólnie spędzone lata, za ten turniej i za wszystko, co daliśmy z siebie, nawet jeśli nie wszystko zrobiliśmy dobrze. Jeśli chodzi o atmosferę i życie tej grupy, było to bardzo pozytywne doświadczenie. Udało nam się też dostarczyć wielu emocji i radości Francuzom. A to również jest bardzo ważne - podsumował Kounde.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 08:01
Źródło: L'Equipe

Dyskusja

Przeczytaj również