Reprezentant Polski łączony z Feyenoordem. Przemówił ws. transferu

Reprezentant Polski łączony z Feyenoordem. Przemówił ws. transferu
Tomasz Jastrzebowski / pressfocus
W ostatnich dniach głośno było na temat możliwego odejścia Kamila Piątkowskiego z Legii Warszawa do Feyenoordu. Teraz do sprawy odniósł się sam piłkarz, który przyznał, że było zainteresowanie jego usługami.
W trakcie letniego okienka transferowego Kamil Piątkowski przeszedł z RB Salzburg do Legii. Stołeczni zapłacili za środkowego obrońcę około 1,5 mln euro. Piłkarz wystąpił w 15 meczach i zdobył bramkę.
Dalsza część tekstu pod wideo
Jednocześnie zawodnik przyznał, że lata temu zgłosił się po niego Feyenoord. Ta sama drużyna jest obecnie łączona ze stoperem, ale według defensora tematu nie ma.
- Lata temu był temat moich przenosin do Feyenoordu, rozmawialiśmy nawet z Holendrami. Zakładam, że w klubie wciąż pamiętane jest moje nazwisko i pojawia, przewija się ono na różnych listach. Nie słyszałem teraz o żadnej konkretnej sytuacji. Zakładam, że to jakiś temat wyrwany obecnie z kontekstu - stwierdził dla TVP Sport.
- Na pewno nie zamierzam odchodzić z Legii. Czuję się w klubie bardzo dobrze, a trenerem został Marek Papszun, z którym znam się z przeszłości. Dobrze znam jego taktykę i nie zamierzam żegnać się z klubem - podkreślił, co właściwie zamyka temat zimowej przeprowadzki.
W Warszawie Piątkowski zbiera mieszane opinie. Nie może ustabilizować formy w związku z licznymi urazami. W czterech spotkaniach tego sezonu nie znalazł się w kadrze meczowej, w dwóch kolejnych nie wstał z ławki.
25-latek ma z Legią umowę ważną do 30 czerwca 2029 roku. Portal Transfermarkt wycenia piłkarza na trzy miliony euro.
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiWczoraj · 22:57
Źródło: TVP Sport

Przeczytaj również