Reprezentant Polski łączony z transferem do Legii. "Pamiętamy jakie gesty wykonywał do kibiców"

Legia Warszawa rozgląda się za nowym bramkarzem, a jedną z opcji był Bartłomiej Drągowski. Wiele wskazuje na to, że na drodze do głośnego ruchu mogłoby stanąć m.in. jego zachowanie z przeszłości względem fanów, o czym więcej mówiono w programie na kanale Meczyki.
W poniedziałek rozpoczęły się przygotowania Legii Warszawa do rundy wiosennej PKO BP Ekstraklasy. Marek Papszun po raz pierwszy spotkał się z zespołem na boisku. Po treningu zapadły zaś pierwsze decyzje.
Jak informował Paweł Gołaszewski z portalu Piłka Nożna, podczas zimowego okienka były mistrz Polski będzie rozglądał się za nowym bramkarzem i napastnikiem. Jedną z opcji miał być reprezentant Polski.
Pod obserwację stołecznego zespołu trafił Bartłomiej Drągowski. W programie na kanale Meczyki do możliwego transferu 28-latka odniósł się Michał Żyro. Z jego słów wynika, że przeszkodę może stanowić zachowanie bramkarza sprzed kilku lat. Kibice z pewnością pamiętają.
- Bartłomiej Drągowski i Legia? Pamiętamy jakie gesty wykonywał w kierunku kibiców "Wojskowych", więc gdyby do tego doszło, to nie miałby dobrego przyjęcia w klubie. To na pewno by wróciło. Trudny temat - powiedział był zawodnik Legii i Jagiellonii.
Wspomniane zachowanie reprezentanta Polski odnosi się do jednego z meczów "Wojskowych" z "Dumą Podlasia". Po ostatnim gwizdku ówczesny bramkarz Jagiellonii zaczął pokazywać w kierunku fanów Legii niecenzuralne gesty. Jego wybryki pozostały w ich pamięci do dziś.
Drągowski jest obecnie graczem Panathinaikosu Ateny, lecz nie może tam liczyć na regularną grę. W obecnym sezonie uzbierał tylko 14 meczów.
Oglądaj program na kanale Meczyki:
