Rewanż za finał Pucharu Narodów Afryki. Znów nie brakowało kontrowersji

Rewanż za finał Pucharu Narodów Afryki. Znów nie brakowało kontrowersji
Twitter Screen
Senegal znów zmierzył się z Marokiem. Tym razem reprezentacje rywalizowały na poziomie U17. Po raz kolejny jednak emocji nie brakowało.
W połowie stycznia miał miejsce finał Pucharu Narodów Afryki. Początkowo po bramce Pape Gueye Senegal triumfował 1:0, ostatecznie orzeczono zwycięstwo Maroka 3:0. Wszystko za sprawą protestów pierwotnych wygranych, którzy w ostatnich minutach meczu po podyktowaniu rzutu karnego dla rywali opuścili boisko.
Dalsza część tekstu pod wideo
Afrykańska Konfederacja Piłkarska stwierdziło, że zachowanie Senegalczyków naruszało zasady. Koniec końców nowym mistrzem Afryki została reprezentacja Maroka.
W czwartkowy wieczór doszło do kolejnego starcia między reprezentacjami. Tym razem rywalizowali ze sobą zawodnicy drużyn U17.
Zespoły stanęły naprzeciwko siebie w półfinale Pucharu Narodów Afryki U17. Po raz kolejny nie brakowało emocji i kontrowersyjnych obrazków.
Przez lwią część spotkania Senegalczycy po golu Mouhameda Wagnera prowadzili 1:0. Sytuacja uległa zmianie w doliczonym czasie gry. Rzut karny na raty wykorzystał Ismail El Aoud. W trakcie jedenastki jeden z Marokańczyków wbiegł w pole karne, lecz mimo to arbiter uznał trafienie 16-latka.
Do wyłonienia zwycięzcy konieczne były rzuty karne. W ich trakcie po dziesięciu seriach skuteczniejsi okazali się Senegalczycy, którzy wywalczyli awans do finału turnieju i zagrają z Tanzanią. Podczas meczu zawodnicy zwycięskiego zespołu kilkukrotnie wbijali rywalom szpilę, nawiązując do styczniowego starcia.
Filip - Węglicki
Filip Węglicki29 May · 08:08
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również