Rewolucja w słynnym klubie z Hiszpanii. Wystarczyło pięć kolejek
W Valencii biją na alarm. Władze klubu, który znajduje się na dnie La Liga, wyrzuciły trenera i kilku działaczy.
Valencia koszmarnie weszła w nowy sezon. W pięciu meczach "Nietoperze" zdobyły tylko jeden punkt. W otwierającej kolejce bezbramkowo zremisowały z Celtą Vigo.
Później było tylko gorzej. Przyszły porażki z Realem Betis (0:1), Deportivo (1:3), Barceloną (0:5), a ostatnio Sevillą (0:1). Tym samym zespół plasuje się na ostatnim miejscu w tabeli.
W niedzielę władze postanowił dokonać rewolucji. Z posadą szkoleniowca pożegnał się Carlos Corberan. Hiszpan prowadził Valencię od grudnia 2024 roku. W ostatnich 17 latach więcej dni na ławce spędzili jedynie Marcelino oraz Ruben Baraja.
Poza tym doszło do rozległych zmian gabinetowych. Stanowisko prezesa stracił Szkot Ron Gourlay. Wyrzucono też osoby odpowiedzialne za skauting - Lisandro Iseia, Hansema Gillhausema, Andresa Zamorę i Maleka Shafeiego.
Na ten moment nie wiadomo, kto zastąpi Corberana. Valencia ma koncentrować się na trenerach znających ligę hiszpańską.
Następnym rywalem "Nietoperzy" będzie Deportivo Alaves. Spotkanie zaplanowano na 15 września.