Rezerwowi uratowali Atletico. Cudowny gol mistrza świata
Atletico Madryt rozpoczęło nowy sezon od zwycięstwa. Na inaugurację La Liga pokonało u siebie beniaminka z Malagi 2:0.
Atletico zagrało w składzie dalekim od optymalnego. Mecz na ławce rezerwowych rozpoczęli mistrzowie świata Alex Baena, Marc Pubill, Marcos Llorente i Alejandro Grimaldo. Obok nich siedzieli nowi w zespole Morten Hjulmand i Lee Kang-In. W ogóe w kadrze meczowej nie było Juliana Alvareza oraz kontuzjowanych Cristiana Romero i Alexandra Sorlotha.
Szansę od Diego Simeone otrzymał za to Arnau Ortiz. Były piłkarz Śląska Wrocław błysnął podczas okresu przygotowawczego, awansował do pierwszej drużyny Atletico i na inaugurację zagrał w podstawowym składzie.
Eksperymentalnie zbudowana drużyna do przerwy remisowała 0:0. W drugiej połowie Simeone zaczął wysyłać na boisko graczy, których wkrótce będziemy mogli oczekiwać w podstawowej jedenastce. Zagrali m.in. Llorente, Baena i Lee.
To właśnie Koreańczyk, który trafił do Atletico z PSG, otworzył wynik meczu. W 70. minucie pięknie przymierzył z linii pola karnego w dalszy narożnik bramki.
Atletico ustaliło wynik w 85. minucie. Bohaterem był kolejny z rezerwowych - Baena przymierzył z rzutu wolnego w samo okienko.
Atletico już w niedzielę zagra u siebie z Villarrealem. Malagę czeka domowy mecz z Deportivo.