Robert Lewandowski wskazał cel reprezentacji Polski na EURO 2020. "Niech poniesie nas fantazja"

W Opalenicy rozpoczęło się dziś zgrupowanie reprezentacji Polski przed letnimi mistrzostwami Europy. Robert Lewandowski podczas konferencji prasowej wskazał cel na ten turniej.
W fazie grupowej nasza kadra zmierzy się ze Słowacją, Hiszpanią oraz Szwecją. Awans do 1/8 finału to dla wielu kibiców cel minimum. Zgadza się z nim Robert Lewandowski.
- Co oznacza sukces? Na pewno musimy w niego wierzyć. Moim zdaniem wyjście z grupy to początek, ale patrząc na poprzednie EURO we Francji i to, jak jeden mecz może wszystko zmienić, to dopiero później wszystko się okaże. Pierwsze spotkanie będzie ważne, bo może dać pewność siebie, aby rozwinąć skrzydła. Cel to wyjście z grupy, a co potem? Sam chciałbym to wiedzieć. Dla mnie sukcesem będzie, jeśli kibice będą z nas dumni. Co będzie dalej? Niech fantazja nas poniesie - powiedział.
- Na pewno musimy być dobrze przygotowani, a treningi nam w tym pomogą. Na marcowym zgrupowaniu nie było ich dużo, zgranie, przygotowanie, świeżość, szybkość, to coś, co spowoduje, że będziemy lepiej wyglądali - dodał.
Lewandowski nie ukrywa, że choć w ostatnich tygodniach rozegrał mniej meczów w klubie, to te dni były dla niego męczące. Wierzy, że ostatnie sukcesy dodatkowo napędzą go w reprezentacji.
- Zawsze przyjeżdżając na reprezentację, człowiek marzy o osiąganiu dobrych wyników, zwłaszcza przed wielkimi turniejami. Czy jestem spełniony? W jakimś stopniu na pewno tak. Ale jestem osobą, którą każdy kolejny sukces napędza do osiągnięcia kolejnego. Nigdy nie poczułem wewnętrznie, że po co robić coś więcej. Głód ciągnie rośnie i tak jestem mentalnie nastawiony. To jeszcze bardziej mnie wzmacnia - podkreślił.
- Tych spotkań w ostatnim czasie nie było tak dużo, jak w poprzednich latach. Emocjonalnie te dni były męczące. Czy będę wypoczęty? Może tak, sam tego nie wiem. Wszystko zależy od wielu czynników i przygotowania do mistrzostw Europy - zakończył.