To koniec, Rodriguez zdecydował. Więcej go tam nie zobaczymy

James Rodriguez to prawdziwa ikona reprezentacji Kolumbii. Już wiadomo, że tegoroczny mundial był jego ostatnim akcentem w kadrze.
W trakcie tegorocznych mistrzostw świata Kolumbia dobrnęła do 1/8 finału, gdzie musiała uznać wyższość Szwajcarii. Wcześniej ogrywała Uzbekistan (3:1), Demokratyczną Republikę Konga (1:0) oraz Ghanę (1:0). Na zakończenie fazy grupowej zremisowała zaś z Portugalią 0:0.
W każdym z pięciu spotkań na mundialu wystąpił James Rodriguez. 35-letni pomocnik nie miał tym razem udziału przy ani jednym trafieniu.
Od momentu debiutu gwiazdora w reprezentacji Kolumbii na jego koncie znalazło się 131 występów oraz 31 bramek. Liczb tych nie zdoła już jednak poprawić. We wtorek zakończył karierę w kadrze.
- Nadszedł ten moment. Dziękuję za każdy mecz, każdą radość, każdą łzę i każde wspólne marzenie. Bronić barw reprezentacji Kolumbii było jednym z największych zaszczytów w moim życiu. Dziękuję, Kolumbio. Na zawsze - przekazał Rodriguez w mediach społecznościowych.
Zdecydowanie najlepszym momentem w reprezentacyjnej karierze gwiazdora były mistrzostwa świata w 2014 roku. Pomocnik sięgnął wówczas po tytuł króla strzelców. Po turnieju kupił go Real Madryt.
Kilka dni temu Rodriguez znalazł natomiast nowy klub. W bieżącym sezonie będzie bronił barw kolumbijskiego Atletico Nacional.