Rodzina Jacka Magiery podziękowała kibicom Legii. "Chcieliśmy się pokłonić tak pięknie, jak potrafimy"
Rodzina Jacka Magiery pojawiła się na meczu Legii z Zagłębiem Lubin. Przed jego rozpoczęciem podziękowała kibicom stołecznego klubu za oprawę upamiętniającą ich bliskiego.
Jacek Magiera zmarł w ubiegły piątek. Już następnego dnia upamiętnili go kibice Legii, którzy zaprezentowali oprawę z jego podobizną.
Rodzina zmarłego podziękowała kibicom przed piątkowym meczem z Zagłębiem Lubin. Pojawili się na nim jego żona Magdalena, dzieci Małgorzata i Jan, brat Marek oraz szwagier Piotr.
- Jesteśmy na tym meczu dzięki zaproszeniu Legii. Bardzo serdecznie dziękujemy za ten gest. Jest nam miło, że możemy tutaj być i podziękować państwu za niesamowitą siłę i wielkie wsparcie, które nam daliście przez ostatni tydzień. Aż się wierzyć nie chce, że dzisiaj mija tydzień, jak nie ma z nami na ziemskim padole Jacka. Najpotężniejszej trybunie na tym stadionie, Żylecie, chcieliśmy się pokłonić tak pięknie, jak potrafimy, za tę przecudowną oprawę, która przygotowała grupa ultras "Nieznani Sprawcy". To było coś, co wykroczyło poza granice naszej wyobraźni. Dziękujemy wam bardzo - mówił Marek Magiera.
- To jest przekaz, mamy nadzieję, bezpośrednio od Jacka. Magda rozmawiała z nim na ten temat wiele razy, w naszych rozmowach też nie ukrywał, że jego wielkim marzeniem jest powrót do Legii. Tydzień tutaj do nas wrócił, jest z nami. Zawsze wierzył, że to hasło, które często słychać z trybun, nie jest pustym sloganem, tylko wspaniałą siłą dającą potęgę temu wielkiemu klubowi. Panie i panowie, cała Legia zawsze razem. Dziękujemy - zakończył.
Jacek Magiera był piłkarzem Legii w latach 1997-2006. Dwukrotnie w tej roli świętował mistrzostwo Polski. Później przez wiele lat pracował w niej jako trener. Pierwszą drużynę prowadził w latach 2016-2017. Jako trener cieszył się z mistrzostwa w sezonie 2016/17.