Wściekły Kane nie mógł w to uwierzyć. Co za kopniak gwiazdy Bayernu [WIDEO]

Wściekły Kane nie mógł w to uwierzyć. Co za kopniak gwiazdy Bayernu [WIDEO]
screen
Niemożliwe sceny w meczu Meksyk - Anglia! Grający w dziesięciu goście dostali rzut karny po koszmarnym błędzie meksykańskiego bramkarza, a gola strzelił Harry Kane. Potem napastnik sam sfaulował przeciwnika, prorokując "jedenastkę", a Meksyk skutecznie odpowiedział.
Mecz, którego stawką jest ćwierćfinał MŚ, rozkręcił się w 36. minucie. W sześć minut padły trzy gole i Anglia prowadziła do przerwy 2:1.
Dalsza część tekstu pod wideo
Po niej sytuacja ekipy Thomasa Tuchela się skomplikowała. Czerwoną kartkę za ostry faul złapał Jarell Quansah. Zamiast jednak remisu, to Anglicy dostali szansę na podwyższenie wyniku.
Harry Kane wygrał pojedynek z jednym z obrońców, piłka poleciała w stronę pola karnego, gdzie pędził Anthony Gordon. Bramkarz Meksyku Raul Rangel źle wszystko przekalkulował, spóźnił się z interwencją i sfaulował nowego skrzydłowego Barcelony.
Sędzia wskazał na "wapno", a gola w 60. minucie na 3:1 dla Anglii strzelił Harry Kane, nie dając szans bramkarzowi.
Sęk w tym, że po chwili napastnik Bayernu sam sprokurował "jedenastkę", kopiąc Gutierreza. Po interwencji VAR to Meksyk dostał okazję z 11 metrów. Wściekły Kane nie mógł w to uwierzyć, złapał żółtą kartkę.
Do piłki podszedł Raul Jimenez i bardzo precyzyjnym uderzeniem pokonał Jordana Pickforda. Meksykanie złapali kontakt!

Dyskusja

Przeczytaj również