Romano ujawnia! Chcieli pozyskać Neymara. Teraz idą po "Lewego"
Chicago Fire wyrasta na faworyta do pozyskania Roberta Lewandowskiego. Jak przyznał Fabrizio Romano w programie na kanale Meczyki, już wcześniej klub z MLS chciał pozyskać Neymara.
Za lekko ponad dwa tygodnie Robert Lewandowski stanie się wolnym zawodnikiem. Jego kontrakt z Barceloną nie został bowiem przedłużony.
Z informacji podanej przez redaktora naczelnego Meczyki.pl, Tomasz Włodarczyka, wynika, że do walki o reprezentanta Polski stanęło Chicago Fire. Amerykański klub oferuje mu pensję na poziomie około 20 mln euro w skali roku. W piątek piłkarz poleciał do USA na rozmowy z władzami.
Głos na temat ewentualnych przenosin Lewandowskiego za ocean zabrał Fabrizio Romano. Włoch widzi w tym transferze mnóstwo pozytywów.
- To byłby fantastyczny ruch. Myślę, że to byłby transfer będący w top 3 lub top 4 ruchów do MLS, pewnie za Beckhamem i Messim. Lewandowski pokazał w poprzednim sezonie, że wciąż może być konkurencyjnym piłkarzem, że może strzelać gole i odgrywać ważną rolę w zespole. W MLS może grać na najwyższym poziomie jeszcze 3/4 lata - powiedział.
Jak się okazuje, Lewandowski nie jest pierwszym takim celem Chicago Fire. Już wcześniej klub miał interesować się m.in. Neymarem.
- Chicago Fire szukają topowego piłkarza. Przez ostatnie trzy lata starali się ściągnąć Neymara, ale zdecydował się wrócić do Brazylii. Próbowali też przekonać Kevina De Bruyne i byli tego bardzo bliscy. Zdecydował jednak, że zostanie w Europie i trafił do Napoli - podsumował.
Na sobotę i niedzielę zaplanowano spotkania Lewandowskiego z trenerem i przedstawicielami klubu. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
Oglądaj program na kanale Meczyki:
