Ronaldo odpowiedział na krytykę. Padły mocne słowa. "Mroczny tydzień"
Cristiano Ronaldo popisał się dubletem we wtorkowym meczu Portugalii z Uzbekistanem. Po spotkaniu odpowiedział na krytykę, która spadła na niego po poprzednim spotkaniu.
41-latek słabo zaprezentował się w niedawnym starciu z Demokratyczną Republiką Konga. Tamten mecz zakończył się remisem 1:1, a na Ronaldo wylała się fala krytyki.
Gwiazdor nie zamierzał się tym jednak przejmować. We wtorek ustrzelił dublet w meczu z Uzbekistanem. Niewiele brakowało, aby skompletował hat-tricka.
Ronaldo tuż po spotkaniu wykrzyczał do kamery "wróciłem" (więcej TUTAJ). Głos szybko zabrał także w rozmowie z dziennikarzami.
- Mówili, że powinienem przejść na emeryturę... ale ja wciąż jestem tutaj - powiedział Ronaldo, którego cytuje Fabrizio Romano.
- Hałas z zewnątrz zawsze jest taki sam, nie możemy go kontrolować. Idziemy dalej, jesteśmy zjednoczeni - dodał gwiazdor.
- Wiem, że Bóg pomaga tym, którzy ciężko pracują. To był trudny i mroczny tydzień. Zaczął się tak, jakbym zakończył karierę. Ale trzymałem się jak zawsze, bo wierzę w pracę. Było ciężko, muszę to przyznać, ale wróciliśmy - zakończył.
Portugalczycy zakończą rywalizację w fazie grupowej w nocy z soboty na niedzielę czasu polskiego. Wówczas zmierzą się z reprezentacją Kolumbii.