Ronaldo wskazał winnych porażki Brazylii. Wygarnął dwóm osobom

Ronaldo wskazał winnych porażki Brazylii. Wygarnął dwóm osobom
ANP / pressfocus
Reprezentacja Brazylii zaliczyła najgorsze mistrzostwa świata od 36 lat. Ronaldo wskazał, kto odpowiada za to niepowodzenie.
Brazylia tradycyjnie jechała na mundial z wielkimi nadziejami, ale jej sen o sukcesie zakończył się już w 1/8 finału. Pięciokrotni mistrzowie świata przegrali 1:2 z Norwegią.
Dalsza część tekstu pod wideo
Nie po takie wyniki Brazylia zatrudniła Carlo Ancelottiego. Włoch zostanie na stanowisku - ma kontrakt do następnych mistrzostw świata - ale zbiera solidną krytykę.
- Nasza porażka zaczęła się od decyzji podejmowanych na ławce rezerwowych. Ancelotti jest jednym z najlepszych trenerów w historii piłki nożnej, ale popełnił zbyt wiele błędów. Nadal nie rozumiem, dlaczego Joao Pedro nie znalazł się w tej kadrze. Ma za sobą znakomity sezon, jest w świetnej formie, a Brazylia potrzebowała napastnika, który mógłby zaoferować coś innego - uważa Ronaldo.
- Potem patrzysz na Endricka. Za każdym razem, gdy pojawiał się na boisku podczas tego turnieju, wnosił energię, agresję i nieprzewidywalność. A mimo to przez większość mistrzostw świata siedział na ławce rezerwowych. Tego nie rozumiem - dodał król strzelców mundialu z 2002 roku.
Ronaldo ma pretensje nie tylko do Ancelottiego. Jego zdaniem zawiódł Vinicius Junior. Piłkarz Realu w fazie grupowej strzelił cztery gole. W pucharowej części mundialu nie traił ani razu.
- Wszyscy wiemy, że ma wielki talent, ale to nie były dla niego udane mistrzostwa świata. Nigdy nie wyglądał jak zawodnik, którego oglądamy dominującego w piłce klubowej. Gdy Brazylia najbardziej potrzebowała swoich największych gwiazd, on nigdy tak naprawdę nie zaznaczył swojej obecności w tym turnieju - uważa Ronaldo.

Dyskusja

Przeczytaj również