Rooney dotrzymał słowa. Norwedzy będą zadowoleni [WIDEO]
Wayne Rooney udowodnił, że nie jest gołosłowny. Wywiązał się z deklaracji, którą złożył przed meczem Norwegii z Brazylią.
Przed spotkaniem reprezentacji Norwegii z Brazylią w 1/8 finału mundialu Wayne Rooney złożył obietnicę. Wyznał, czego się podejmie, jeśli skandynawska kadra wygra z „Canarinhos”.
- Jeśli Norwegia awansuje do ćwierćfinału, wskoczę do rzeki Mersey i zacznę wiosłować - zadeklarował Rooney, nawiązując do słynnej cieszynki Norwegów.
Finalnie piłkarze Stale Solbakkena wygrali 2:1. Po meczu Erling Haaland wypomniał 40-latkowi jego słowa, o czym pisaliśmy TUTAJ.
Jak się okazało, legendarny gracz Manchesteru United nie jest gołosłowny. W ostatnich dniach wywiązał się ze swojej deklaracji.
Rooney w towarzystwie Micaha Richardsa i Joe Harta podjął się wyzwania. Byli piłkarze wspólnie wiosłowali, płynąc łódką po rzece Hudson.