Rooney stawia ultimatum. Tylko te dwa kluby chce prowadzić. To koniec jego trenerskiej kariery?
Wayne Rooney wciąż nie znalazł nowego klubu po tym, jak opuścił Plymouth Argyle. Wygląda na to, że powrót Anglika nie będzie wcale prosty. Były piłkarz wskazał, gdzie mógłby w przyszłości pracować.
Pod koniec grudnia 2024 roku Wayne Rooney przestał pełnić funkcję szkoleniowca Plymouth Argyle. Wcześniej odpowiadał również za wyniki Birmingham City, Derby County, a także DC United.
W ostatnim czasie były piłkarz Manchesteru United skupia się na pracy w roli eksperta. Kibice widują 40-latka przy meczach Premier League.
Podczas programu Match of the Day wielokrotny reprezentant Anglii ujawnił, że nie śpieszy mu się do powrotu do pracy na stanowisku trenera. W przyszłości zamierza bowiem prowadzić jedynie dwa zespoły.
- W zeszłym tygodniu powiedziałem, że gdyby Manchester United zadzwonił do mnie z jakąkolwiek propozycją, chętnie bym się zgodził. Uwielbiam ten klub, byłem tam przez 13 lat i to jeden z dwóch zespołów, do których wróciłbym jako trener: Manchester United i Everton - rzucił.
Rooney dodał jednocześnie, że przyjąłby również ofertę pracy w roli asystenta Michaela Carricka. Anglik został tymczasowym trenerem "Czerwonych Diabłów". W sobotę sensacyjnie ograł Manchester City 2:0.
- Oczywiście, że tak. To jasne. Przy okazji dodam, że nie przyszedłem tutaj żebrać o pracę. Żeby wszyscy wiedzieli, ale gdyby mnie poproszono, oczywiście bym poszedł - podsumował angielski szkoleniowiec.
Z racji tego, że dotychczasowe epizody Rooneya w roli trenera były nieudane, postawione przez niego ultimatum mogłoby doprowadzić do zakończenia kariery w roli szkoleniowca. Na ten moment niewiele wskazuje na to, aby z jego usług chciały skorzystać kluby Premier League.