Rozbrajająca szczerość Kroczka. "Nie mieliśmy kogo wstawić"

Rozbrajająca szczerość Kroczka. "Nie mieliśmy kogo wstawić"
Krzysztof Porebski / pressfocus
Raków Częstochowa przegrał kolejny mecz w PKO BP Ekstraklasie. Dawid Kroczek po meczu z Cracovią szczerze opowiedział o problemach kadrowych "Medalików".
Raków przystąpił do meczu z Krakowie trzy dni po wygranej z Hammarby w Lidze Konferencji. W Ekstraklasie radzi sobie jednak zdecydowanie gorzej niż na arenie międzynarodowej.
Dalsza część tekstu pod wideo
Po trzech przegranych meczach Częstochowianie są bez choćby jednego punktu. O trudnej sytuacji drużyny szczerze mówił Dawid Kroczek.
Szkoleniowiec "Medalików" nie ukrywał, że nie mógł zdecydować się na inny skład ze względu na problemy kadrowe. Dotyczą one zwłaszcza defensywy.
- Dlaczego zagrał Jean Carlos i go nie ściągnęliśmy? Nie mieliśmy kogo wstawić. Otieno nie był dziś zdolny do grania od początku. Wystawiliśmy Ameyawa, który też nie był gotowy do grania całego meczu - powiedział Kroczek, cytowany przez Kamila Głębockiego.
- Czy myślałem żeby wystawć Didiego na 6? Nie nie myślałem, bo wtedy to już w ogóle nie miał by kto grać w obronie. Mecz kończy Racovitan i Napieraj, który dopiero zaczyna granie na tym poziomie - dodał.
- Svarnas nie był zdolny do gry, Tudor jest kontuzjowany, musieliśmy przesunąć tam Repkę. Nie mogliśmy dokonać innych zmian, bo nie miał kto wejść - zakończył.
Maciej - Pietrasik
Maciej PietrasikDzisiaj · 20:15
Źródło: Kamil Głębocki

Przeczytaj również