Ruch zmarnował szansę. Zwycięstwo było na wyciągnięcie ręki

Trwa zacięta walka o miejsce w strefie baraży o awans do Ekstraklasy. Ruch Chorzów zremisował u siebie z Pogonią Grodzisk Mazowiecki 2:2.
Mecz lepiej zaczęli goście. Pogoń objęła prowadzenie już w 2. minucie. Co prawda piłkarze Ruchu wybili piłkę po rzucie rożnym dla gości, ale ci ponowili atak. W pole karne dośrodkował Oliwier Olewiński, a piłkę głową do bramki wbił Aleksander Gajgier.
"Niebiescy" odpowiedzieli w 12. minucie. Zrobili to w wielkim stylu. Świetny strzał z dystansu oddał Szymon Szymański.
Obie drużyny próbowały atakować. W 25. minucie szansę miał ruch. Paweł Kieszek w sytuacji sam na sam zatrzymał jednak Shumę Nagamatsu.
Doświadczony bramkarz Pogoni przed przerwą bronił jak w transie. W sumie obronił sześć strzałów. W 42. minucie uratował swoją drużynę po strzale Patryka Szwedzika.
Ruch miał przewagę, ale w 61. minucie mógł zostać skarcony. Znakomitą okazję miał Stanisław Gieroba. Zatrzymał go Jakub Bielecki.
"Niebiescy" wyszli na prowadzenie w 71. minucie. Po rzucie rożnym piłkę do bramki Pogoni wepchnął Denis Ventura.
Ruch starał się kontrolować grę, ale stracił prowadzenie. W 87. minucie Pogoń wyrównała po strzale Jakuba Lisa.
Ruch po remisie zajmuje szóste miejsce. W tabeli jest wielki ścisk. Drużyna z Chorzowa ma tylko jeden punkt przewagi nad ósmą Pogonią.