Rybus przemówił nt. gry w Polsce. Co za słowa
Maciej Rybus zabrał głos w sprawie gry dla polskiego klubu. Jego słowa nasuwają jasne wnioski.
W lipcu 2024 roku kontrakt Macieja Rybusa w Rubinie Kazań wygasł. Po rozstaniu z klubem obrońca grał w amatorskiej Medialidze. Od tamtej pory pozostaje jednak bez profesjonalnego zespołu.
Po ataku Rosjan na Ukrainę były reprezentant Polski zdecydował się zostać w kraju agresora, przez co miał trudności ze znalezieniem nowej drużyny. 36-latek tłumaczył, że jego decyzja była podyktowana kwestiami rodzinnymi.
Rybus rozwiódł się z Laną Bajmatową i zaczął myśleć o powrocie nad Wisłę. Na tym nie koniec. Fakt przekazał, że piłkarz może trafić do klubu z naszego kraju.
Mowa o Pelikanie Łowicz, który niedawno awansował do Betclic III Ligi. Jest to pierwszy klub obrońcy w zawodowej karierze.
W ostatnim czasie Rybus pojawił się w rodzinnej miejscowości, gdzie trenował z młodzieżą. Co więcej, udzielił wywiadu dla klubowych mediów.
- Dyrektor sportowy namawia mnie, żebym zaczął przygotowania 6 lipca z drużyną Pelikana Łowicz. Także jest jakaś szansa i chęci. Nie grałem rok. Parę treningów i myślę, że złapię zajawkę. Fajnie byłoby wrócić na koniec mojej przygody w Łowiczu i podziękować im za wsparcie - mówił Rybus.
32-latek opuścił szeregi Pelikana w 2006 roku. Odszedł wówczas do MSP Szamotuły, skąd trafił do Legii Warszawa.