Rybus przerwał milczenie. Jasna deklaracja ws. przyszłości

Maciej Rybus po wybuchu wojny na Ukrainie zdecydował się na pozostanie w Rosji. Teraz w rozmowie z serwisem Metaratings.ru złożył jasną deklarację na temat przyszłości.
Były reprezentant Polski w zeszłym roku rozstał się z Rubinem Kazań. Przez kilkanaście miesięcy nie znalazł nowego pracodawcy. Grał jedynie w amatorskiej Medialidze.
Jak się okazuje, ostatnio Rybus zmagał się z problemami zdrowotnymi. Nic nie wskazuje na to, aby wrócił jeszcze do zawodowego futbolu, co sam przyznał w najnowszej rozmowie.
- Jeszcze nie gram w piłkę nożną. Na początku jesieni przeszedłem operację przepukliny pachwinowej. Próbowałem uniknąć operacji i rozwiązać problem innymi sposobami, ale lekarze powiedzieli mi, że to nieuniknione. Kontuzji nabawiłem się podczas przygotowań do sezonu w Winline Media League. Ból nie ustępował przez długi czas, więc zdecydowałem się na operację - powiedział Rybus.
- Jest mało prawdopodobne, żebym wrócił do rosyjskiej Priemjer-Ligi. Mam już 36 lat, co jest długim okresem dla piłkarza. Poza tym od dawna nie mam żadnego doświadczenia zawodowego. Być może wrócę do Winline Media League. Ale na razie nie planuję przyszłości. Niestety, nie mam teraz czasu na piłkę nożną. Być może moja kariera już się skończyła - przyznał.
Ostatnio rosyjskie media informowały o rozwodzie Rybusa z Laną Bajmatową. Mimo to piłkarz nie zamierza na stałe wracać do Polski i woli pozostać w Rosji.
- Na razie mieszkam w Rosji. Moja rodzina i dzieci są tutaj. Polecę do Polski na Nowy Rok, ale potem wrócę - zadeklarował były reprezentant naszego kraju.