Rywal Lecha znokautował klub z Bundesligi. Sensacja w Lidze Europy

Klub z Grecji sprawił sporą sensację w Lidze Europy. Będąc spisywanym na straty, pokonał faworyzowanego rywala z Bundesligi.
W tym sezonie OFI Kreta po raz pierwszy w historii wywalczyło awans do Ligi Europy. W finale eliminacji pokonało CSKA Sofia 5:0.
W inauguracyjnym meczu fazy ligowej grecki klub zmierzył się z faworyzowanym Hoffenheim. Przed pierwszym gwizdkiem drużyna z Krety była skazywana na pożarcie.
Tymczasem boiskowa rzeczywistość okazała się zupełnie inna. OFI Kreta nie tylko się postawiło, ale momentami także narzucało własne warunki gry.
Gospodarze nie przestraszyli się rywala z Bundesligi i w 30. minucie wyszli na prowadzenie. Kenan Kodro otrzymał dalekie podanie w kontrze i zgubił krycie obrońcy. Po chwili wpadł w pole karne, a następnie wyłożył piłkę Aitorowi Cantalapiedrze, który trafił na 1:0.
W drugiej połowie OFI Kreta wyprowadziło kolejny cios. W 84. minucie Borja Gonzalez dośrodkował na głowę Georgiosa Kanellopoulosa, który strzelił na 2:0, ustalając rezultat starcia.
W trakcie spotkania Hoffenheim miało swoje sytuacje. W kierunku bramki Greków uderzał m.in. Tim Lemperle. Z kolei na początku starcia Patrick Wimmer padł na murawę w polu karnym rywali, lecz sędzia nie zamierzał wskazać na wapno.
Tym samym klub z Bundesligi nie potrafił znaleźć argumentów na zabójczo skutecznych gospodarzy. Przypomnijmy, że OFI Kreta jest jednym z rywali Lecha Poznań w fazie ligowej Ligi Europy.