Rywal Szczęsnego przeprosił kibiców. "Jest mi przykro"
Joan Garcia zaskoczył. Rywal Wojciecha Szczęsnego niespodziewanie wystosował przeprosiny w kierunku... fanów Espanyolu.
W letnim oknie transferowym Joan Garcia zamienił Espanyol na Barcelonę. Kosztował 25 milionów euro. Szybko wdarł się do pierwszego składu, wysyłając na ławkę rezerwowych Wojciecha Szczęsnego.
W minionych tygodniach 24-letni Hiszpan doznał poważnej kontuzji podczas treningu. Musiał przejść operację łąkotki wewnętrznej w lewym kolanie. Niedawno wrócił jednak do podstawowej jedenastki.
Zbiegło się to w czasie z zaskakującym wywiadem, jakiego bramkarz udzielił RAC1. Po kilku miesiącach od transferu golkiper postanowił przeprosić kibiców swojego byłego pracodawcy.
Garcia wyjaśnił, że doskonale zdaje sobie sprawę, iż transfer do derbowego oponenta mógł rozczarować oraz rozwścieczyć fanów. Przyznał, że w tym wypadku poszedł za głosem serca.
- Przepraszam za to, co się wydarzyło. Oczywiście, że jest mi przykro z powodu tego, co się stało. Nie tylko mnie i Espanyolowi, lecz także mojej rodzinie. Rozumiem rozczarowanie sympatyków, jednak są granice, których nigdy nie należy przekraczać. Zrobiłem to tak, jak czułem. Może coś bym zmienił, ale jestem spokojny, bo zawsze robiłem to, co czułem - powiedział.
- Kiedy nadeszła wiadomość od Barcelony, nie miałem już wątpliwości. Wyobrażałem sobie, jak transfer może wpłynąć na ludzi wokół mnie. Każdy miał swoje zdanie, ale to ja musiałem podjąć decyzję, bo to była moja przyszłość i przyszłość mojej rodziny - dodał.
W aktualnych rozgrywkach Garcia rozegrał dziewięć starć i zaliczył cztery czyste konta. Okazja do zanotowania kolejnego w sobotę. Mistrzowie Hiszpanii zmierzą się z Deportivo Alaves.